Jedzenie jfrancuski

Ostatnio mieliśmy Walentynki, dlatego postanowiłem, że wykonam pewnego rodzaju niespodziankę dla mojej dziewczyny. W zamysłach miałem dwudaniowy obiad i deser dany w gronie wina i świeczek zapachowych ze znanego marketu budowlanego. Pierwszy pomysł - przegrzebki. Bardzo eleganckie danie, ale również skomplikowane w wykonaniu, ponieważ małże trzeba wiedzieć dobrze usmażyć, aby wydobyć spośród nich służę smaku.

http://www.comarch-polkas.pl/oferta/optima-cennik/

Niestety kucharz ze mnie jest trochę mierny. W zasadzie mógłbym stwierdzić, że początkujący, gdyż wówczas byłoby prawie prawdy. Odnalazł w internecie przepis na dalekie sandżaki. Nie miałem problem ze zrozumienie połowy tekstu, gdyż wszystko było powiedziane po angielsku! No, natomiast nie poddałem się, wrzuciłem wszystko w tłumacza i planujemy na żywioł, zgodnie z intuicją kucharza (której absolutnie nie mam). Postanowiłem, że podam te małże w środowisku warzyw. Jednakże zapomniałem, że potrzeba te warzywa najpierw zdjąć i pokroić. Podejmował się stresować, bo czasu było coraz mniej a ja byłem wysoce w tle. Zaczynam kroić warzywa, pech akurat chciał, że trafiłem na nasz palec... No, jednak jako wielki pan nie dałem za wygraną. Zajrzał na pomysł - szatkownica do warzyw. Wtedy istniał naprawdę strzał w dziesiątkę. Nie zupełnie, że zaoszczędziłem kilka sekund na krojeniu to również nie musiałem bać się o własne bycie przy używaniu szatkownicy. Jeżeli to suma było szybko gotowe nałożył na masełko przegrzebki. Wszystko usmażyło się oczywiście oczywiście jak na obrazie ze strony internetowej, na jakiej znalazłem przepis. Jednak zapomniałem, że posiadał zrobić jeszcze zupę. Szybko skoczyłem do lokalnego sklepu po żurek w słoiku i wylałem go do garnka a wtedy tylko doprawiłem. Na deser był wypracowane już wcześniej w zamrażarce lody własnego wyrobu. Dobrze, że zmotywowałem się aby to przygotować dzień wcześniej, ponieważ nie zdążyłbym już z niczym. Trzeba przyznać - ostatnie kilka sekund, które zaoszczędziła mi szatkownica do warzyw uratowało mój dwudaniowy obiad. Luba była zszokowana i ciężka podziwu dla moich umiejętności kulinarnych.